Prace melioracyjne oraz nowa solidna obudowa do wanny

Prace melioracyjne w moim miasteczku mają się rozpocząć w Maju. Taki bezpieczny miesiąc,śniegi już stopnieją a ulewy dopiero się zaczną. Może zacznę od tego iż zamieszkałam na tym pięknym końcu świata aby odpocząć od zgiełku oraz hałasu miasta. Właśnie kończę remont mojego domku a dokładniej czekam aż przyjedzie obudowa do wanny. Uściślając to już czwarta obudowa do wanny. Nie wiedzieć czemu dostałam już trzy które musiałam odsyłać. Pierwsza była porysowana z każdej strony tak bardzo,że zaczęłam się zastanawiać jak ślepym trzeba być żeby wydać tak uszkodzony towar. Druga była w tak dzikie kolory iż od samego patrzenia groził oczopląs i schizofrenia. Gdy już powoli traciłam cierpliwość firma z przeprosinami w trybie ekspresowym wysłała mi trzeci raz rzekomo już właściwą obudowę do wanny. Szczerze powiem,że nawet niespecjalnie się zdziwiłam gdy okazało się że jest uszkodzona. Wtedy też moje pokłady cierpliwości uleciały ze mnie niczym hel z balonów sprzedawanych w nadmorskich kurortach. Zadzwoniłam z karczemną awanturą i podziękowałam za ich usługi. Kierownik działu tłumaczył się awarią systemu oraz problemami z personelem. W ramach przeprosin obudowa będzie za połowę ceny jaką miałam zapłacić. Dałam im ostatnią szansę i radziłam się pospieszyć ponieważ w tym tempie zdążą rozpocząć się prace melioracyjne przez co droga idąca do mojego domu będzie zablokowana na czas prac. Mieszkańcy będą mieli zapewnione garaże tymczasowe na swoje samochody. Nie pozostaje mi nic innego jak trzymać kciuki za tę wyjątkowo roztrzepaną firmę.