Otworzyłem tani skup aut Gdynia, wcześniej sprzedawałem podsłuch

W szkole hotelarskiej mieliśmy taki zwyczaj, że po lekcjach wspólnie gotowaliśmy - oczywiście ci, którzy byli bardziej zainteresowani. Inni pracowali dodatkowo lub uczyli się, ale chyba każdy lubił z nas jeść i kochaliśmy wyśmienitą kuchnię. Jeden kolega pracował w sklepie muzycznym, drugi w kioski, a jeszcze kolejna para chłopaków pracowała w firmie ojca jednego z nich. Było to kasyno, w którym podobno ostatnio założono dobry podsłuch. Możliwe było również, że chłopcom, którzy tam pracowali również zamontowano dobry podsłuch. Często na lekcjach zastanawialiśmy się gdzie on może być, najprostszym rozwiązaniem byłyby buty, bo chodzą w nich codziennie i nigdy ich nie wymieniają lub kurtki, ponieważ raczej też nosili te same. Sprzęt pod podeszwą mógłby się uszkodzić, alternatywą było wpięcie go w podeszwę lub włożenie pod wkładkę w bucie. Pomysłów w tej kwestii mieliśmy bardzo, ale to bardzo dużo i nigdy się one nie wyczerpywały. - Twoja matka jest cudowną kobietą. Gdybym był dwadzieścia lat młodszy i miał więcej życia przed sobą... - zamyślił się mężczyzna w szpitalu. Wstał i poszedł do toalety. W tym czasie na salę została wprowadzona moja matka, mówiła, że regularnie dostaje specjalny lek na pustkę i smutek i teraz jest jej o wiele lepiej. Była piękną kobietą z klasą, sądzę, że pewnego rodzaju unikatem. Zapytała czy skup aut Gdynia nie ma problemów i czy radzę sobie. Odpowiedziałem jej, że wszystko jest w porządku, bo faktycznie skup aut Gdynia działał fantastycznie. Ktoś ubrany w biały kombinezon podszedł do mnie i mojej matki mówiąc, że muszą się teraz udać na badanie, bo mija właśnie kolejka mojej matki i powinna już dawno być na dziesiątym piętrze. Wobec tego przerwałem spotkanie i pozwoliłem zbadać moją matkę, a sam udałem się do barku na kawę latte, znałem kiedyś wyśmienity przepis na tę kawę, kiedy pracowałem we Włoszech.